Dywersyfikacja biznesu nie jest niczym odkrywczym i bardzo wiele firm czy przedsiębiorców ją stosuje, no ale jednak nie wszyscy i jest to jeden z powodów dlaczego tyle firm może upaść w czasach koronawirusa.

Czym jest dywersyfikacja biznesu ?

To nic innego jak zróżnicowanie strategii prowadzenia naszej firmy.
Chodzi o oto aby stale poszerzać asortyment produktów lub usług które oferujemy.
Może się to odbywać w macierzystej firmie lub przy pomocy spółek córek.

Dywersyfikacja biznesu Coca-Coli

Wszyscy znamy doskonale markę Coca-Cola. Kojarzymy, że jest cola bez cukru, cynamonowa czy wiśniowa ale firma ma w swoim portfolio dużo więcej marek. M.in. Sprite, Fanta, Kinley, Kropla Beskidu, Cappy, Fuzetea.
Dzięki temu jeżeli któraś z marek by się wypaliła to firma zaliczy lekkie uklęknięcie, a nie położy się cała.

Dywersyfikacja biznesu może polegać oczywiście na tworzeniu kolejnych marek które należą do firmy ale dywersyfikować można równie dobrze kanały sprzedaży.
Firmy oferują swoje produkty lub usługi online lub offline za pomocą sklepów czy salonów. No ale co w sytuacji w której się właśnie znajdujemy?
Obecnie centra handlowe są zamknięte, być może sklepy wolno stojące także zostaną zamknięte. Mając dwa kanały dystrybucji pozostaje jeden.
Co zrobić w takiej sytuacji?

Usługi

Firmy oferujące usługi, skoro mają zamknięte salony, mogą przerzucić swoich pracowników na home office.
Każdy pracownik może mieć numer służbowy i klienci w ten sposób mogą się kontaktować, do tego mamy narzędzia typu live chat.
Umowy można zawierać na odległość.

Co, jeżeli usługą jest masaż a salon mieści się w centrum handlowym?
Najlepiej niech salon przyjdzie do klienta. Masaż wykonywany w domu przy zachowaniu oczywiście ochrony dla zdrowia na najwyższym poziomie.

Produkty

Sklepy odzieżowe?
Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby otwarcie mobilnych punktów. Skoro restauracje mogły przerzucić się na kółka to dlaczego nie sklepy odzieżowe?
Być może nie było by możliwości przymierzenia produktu ale jednak jest ciągłość sprzedaży w kanale offline.

Praktycznie większość firm w ostatnim czasie narzeka, w jakiej to trudnej sytuacji się znajduje. Czy nie lepiej siły i czas spożytkować na tworzenie nowych kanałów dystrybucji produktów czy usług?